środa, 3 grudnia 2014

Kącik śniadaniowy

W tym zakamarku naszej kuchni najczęściej jemy śniadania, czasem nawet udaje się wypić gorącą (a nie zimną od zapomnienia) kawę. Ale nigdy nie zapominamy o śniadaniu. Mam dziwne wrażenie, że kiedy rano nie zjem czegoś przez cały dzień czuję się głodna, jakby z rozpędu. Staram się więc pamiętać o pierwszej dawce paliwa. Do tego obowiązkowa kawa, która nie tylko fizycznie budzi mój organizm ale też włącza dobry humor i ustawia moje oprogramowanie na słoneczny tryb niezależnie od pogody za oknem.



1 komentarz:

  1. Zazwyczaj, poza niedzielami, nie jadam śniadań, z braku czasu głównie. Te zdjęcia namawiają jednak do tego, by wrócić do wcześniejszego wstawania i zjedzenia czegoś.

    OdpowiedzUsuń